Strona Główna



ALEKSANDR PIWOWAREK

Poscriptum do tekstu Romualda Kołodziejczyka


Mimo, iż o wyjeździe Klukowskiego na proces w Norymberdze w miasteczku było wówczas dosyć głośno, po niemal sześćdziesięciu latach w żaden sposób nie potrafiłem skojarzyć faktów tak, by jednoznacznie ustalić rok owego wyjazdu. W mym posiadaniu znajdują się dwa dokumenty relacjonujące ową wyprawę; jest to pochodząca z Tygodnika Zamojskiego kserokopia "Notatek z Norymbergi", ( poprzedzoną kilkuzdaniową przedmową Bogdana Szyszki), oraz egzemplarz książki "Red Shadow", stanowiący angielskojęzyczną wersją powojennych pamiętników Klukowskiego, również zawierający interesującą nas relację z pobytu Zygmunta Klukowskiego na rzeczonym procesie.
Owe opisy w tekście angielskimi polskim są merytorycznie zbieżne, choć nie identyczne. Różni je przede wszystkim bardzo istotny szczególik, a mianowicie różnica roku w dacie. Ponieważ tekst polski ukazał się prawdopodobnie wcześniej, a dodatkowo był sygnowany, przez Zygmunta Klukowskiego wydał mi się bardziej wiarygodny i pobyt Klukowskiego w Norymberdze w listopadzie 1946 roku potraktowałem jako pewnik. Wątpliwości powstały podczas wymiany uwag między Romualdem Kołodziejczykiem a niżej podpisanym. Romek,[ z którym łączy mnie odnowiona niedawno wspólnota czasu i przestrzeni z pierwszych powojennych lat] opierając się przede wszystkim na tekście."Dengerous journey to freedom". Będącym wspomnieniami synowej Klukowskiego - Wandy [ zawierającym między innymi relacje z jedynego kontaktu z teściem, który miał miejsce w oddalonym około 150 km od Norymbergi - Dillingen] przytacza argumenty wskazujące w sposób niebudzący wątpliwości, iż było to w roku 1947.
Nawet nie posiadając zasygnalizowanej pozycji, tylko w oparciu o analizę pochodzącego z Tygodnika Zamojskiego tekstu nożna wywnioskować, iż wydarzenia miały miejsce o rok później, niż umiejscawia je Tygodnik. Godna podziwu precyzja określenia czasu przez autora notatek idzie tak daleko, iż podaje nie tylko datę dnia i miesiąca, ale również dzień tygodnia. Zawarte w Zamojskim Tygodniku zestawy daty z nazwą dnia jednoznacznie wskazują, iż chodzi o rok 1947. Przypominam również, iż ostatni, czwarty tom "Materiałów do dziejów Zamojszczyzny" - Dywersja w Zamojszczyźnie ukazał się w roku 1947 i żadnym sposobem nie mógł znaleźć się rok wcześniej, ani przed prokuratorem, ani na stoliku sędziowskim.
Klukowski był niewątpliwie świadkiem w procesie określanym jako ósmy P.N znanym również jako proces USA vs. Ulricha Greifelta i innych, prowadzony był przed trybunałem złożonym wyłącznie z wojskowych prawników amerykańskich. Był to proces eksponowanych członków Głównego Urzędu Rasy i Osadnictwa SS, oraz organizacji pokrewnych. Na ławie oskarżonych posadzono 14 osób wśród nich 1 kobietę [potwierdza to Klukowski w "Notatkach z Norymbergi"] Zarzuty dotyczyły zbrodni i przestępstw okupacyjnych o podłożu rasistowskim. Zaliczono do nich wysiedlenia i deportacje, oraz związane z tym rozliczne morderstwa na terenie Zamojszczyzny. Klukowski w tej materii był bardzo istotnym, oraz kompetentnym świadkiem. Za zbrodnię trybunał uznał również brutalne próby germanizacji dzieci rodziców z podbitej Europy - potwierdzenie tego przez Klukowskiego jak wyżej. Ósmy proces norymberski rozpoczął się 20 października 1947 a zakończył wyrokami skazującymi za jedynym wyjątkiem, jakim było uniewinnienie wspomnianej przez Klukowskiego kobiety [Inge Viermetz] w dniu 10 marca roku następnego.
Ponieważ większość współczesnejpopulacji [w tym być może niektórzy "klukolodzy"] nie potrafi uchwycić różnicy między istotą pojęcia Proces Norymberski [przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym] a pojęciem Procesy Norymberskie [amerykańskie] sprujmy różnice te sprecyzować. Tylko jedna rozprawa w Norymberdze toczyła się przed międzynarodowym składem prokuratorskim i sędziowskim [Amerykanie, Rosjanie, Anglicy i Francuzi] na ławie oskarżonych zasiadło 21 najwyżej do niedawna postawionych funkcjonariuszy hitlerowskiej Rzeszy, pod ich adresem padły zarzuty odpowiedzialności za zbrodnicze skutki wojny i brutalnej okupacji. Trybunał ten działał w przedziale czasowym 20 listopada 1945 - 1 października 1946. Wszystkie następne Procesy Norymberskie miały obsadę złożoną wyłącznie z prawników amerykańskich. Pierwsza z owych rozpraw rozpoczęła się w dniu 9 grudnia 1946 roku inne w terminach późniejszych i z tego oczywistego względu Klukowski w listopadzie 1946r nie mógł w żadnym z Procesów Norymberskich uczestniczyć.
Reasumując komentowane przez pana Bogdana Szyszkę i umieszczone w Tygodniku Zamojskim "Notatki z Norynbergi" prawdopodobnie są przedrukiem jakiegoś wcześniej opublikowanego tekstu edytowanego i korygowanego jeszcze przez autora. Źródła owego przedruku mogę się jedynie domyślać. Cofnięcie wydarzeń o rok może być nawet tylko technicznym błędem drukarskim Nie mniej powoduje istotną deformację fragmentów historii. Należy, bowiem sobie uwiadomić, iż utworzenie Międzynarodowego Trybunału Wojskowego miało być symbolem współpracy i wzajemnego poszanowania zwycięzców. Natomiast dwanaście pozostałych procesów zwanych potocznie amerykańskimi sygnalizowało pierwsze rozdźwięki prowadzące ostatecznie do sytuacji zwanej "zimną wojną".




Strona Główna    Wspomnienia