Strona Główna



BOGUSŁAW GARBACIK

Okupacyjne losy mieszkańców Zawady


Zawada - wioska położona w dawnej zabudowie liniowej wsi Bodaczów, Wielącza, Wielącza Poduchowna ma swoją bogatą przeszłość, która wart jest upamiętnienia, a szczególnie okres okupacji kiedy młodzi ludzie pod przywództwem por. Bartłomieja Czerwieńca zorganizowali miejscowy oddział ruchu oporu. Jemu oraz pozostałym zawadzkim partyzantom poświęcony jest poniższy tekst.

***

Porucznik Bartłomiej Czerwieniec uczestnik kampanii wrześniowej podczas której odniósł znaczne obrażenia po powrocie do rodzinnej wioski zajął się wspólnie z Feliksem Zychem organizacją ruchu oporu w Zawadzie - powstała pierwsza placówka Związku Walki Zbrojnej (późniejsza Armia Krajowa) oraz Straż Chłopska (z czasem przemianowana na Bataliony Chłopskie). Gdy Niemcy wiosną 1941 roku zaczęli jechać na wschód zorganizowana już grupa przyjęła pseudonimy - jej dowódcą został wspomniany por. Czerwieniec ps. "Jerzyk", później "Rolicz". 1 On miał posłuch i autorytet.
Nawiązał kontakt z dowódcami rejonów AK Zamość, Nielisz i Szczebrzeszyn; poprzez ruchomą radiostację możliwa była łączność z Londynem i Siłami Zbrojnymi na Zachodzie. Do oddziału "Rolicza" wstąpili: Edward Wróbel "Boruta", Eugeniusz Wróbel "Drzazga", Bogusław Wróbel "Dziobaty", Bronisław Wróbel "Burza", Ludwik Kowalczyk "Kietlicz", Józef Koziołek "Biały", Gustaw wróbel "Dąb", Aleksander Garbacik "Słowik", Jan Czop "Wilczek", Stanisław Majdan "Gazda", Józef Belina "jaskółka", Izydor Małek "Znachor", Adam Sokołowski "Kosma", Roman Franciszek "Derwisz", Jan Koczułap "Drucik", Józef Hałasa, Antoni Buryś, Józef Buryś, Władysław Kaszyca "Żubr", Czesław Ciurysek "Czarny", Feliks Zych "Korab", Robert Wal "Mściwy", Tadeusz Baran, Bolesław Musiał.
Na przełomie roku 1941 /1942 do "Jerzyka" dotarła wiarygodna informacja o planowanych wysiedleniach na Zamojszczyźnie - jego placówka otrzymała zadanie rozmieszczenia w terenie osób, które uciekły ze wsi objętych tą akcją. Administrator majątku Zawada - Dyjakowski zatrudniał wielu ludzi z placówki, podobnie pracownicy stacji kolejowej byli żołnierzami AK; punktem zbornym zawadzkiej placówki był miejscowy folwark.
Wysiedlenie Zawady rozpoczęło się 5 grudnia 1942 roku - o swoich przeżyciach z tego okresu wspomina Zdzisław Wróbel, wówczas 10 letni chłopiec, który wraz z rodzicami i dwiema siostrami - 3 letnią Grażyną i 8 letnią Alicją został wywieziony do obozu przejściowego w Zamościu. Tutaj przebywali do końca stycznia 1943 roku - "zebrano nas na placu przy kościele w Wielączy (nasz dom był bliżej kościoła) , skąd na wozach zawieziono nas do Zamościa. W obozie przejściowym , przeznaczonym dla tysiąca osób było nas kilkanaście tysięcy. Nędzne drewniane baraki bez podłóg, niektóre nawet bez prycz. Na zewnątrz trzaskający mróz, wewnątrz błoto po kolana. Straszliwy głód. Badania rasowe. Selekcja, oddzielanie dzieci od rodziców. Ja mam śniada cerę, więc uznano mnie za Cygana. Razem z trzyletnią, bardzo chora siostrą Grażyną trafiłem do najgorszej grupy.
Były tam tylko dzieci i starcy. Te dzieci nie nadawały się do germanizacji, a starcy do pracy. Ich przeznaczeniem wcześniej czy później miała być śmierć. Miałem już 10 lat , znalazłem miejsce do spania na górze. Było tam przynajmniej sucho, ci z dołu musieli spać w błocie. Grzałem siostrę własnym ciałem. Każdego ranka wynoszono z naszego baraku po kilka trupów. Pod koniec stycznia mnie i Grażynkę wśród tysiąca innych osób popędzono na zamojski dworzec kolejowy.
Wszystkich wtłoczono do pociągu, w składzie były wagony towarowe i osobowe. Trafiliśmy do osobowego. W przedziale przeznaczonym dla kilku osób zmieściło się ponad 20 ludzi. Słabą Grażynkę udało umieścić się na półce bagażowej. Kiedy 1 lutego pociąg wjechał na stację w Siedlcach na peronie ułożono ponad 20 ciał . Zapamiętałem ten ogromny tłum. Ludzie dowiedzieli się, że przyjedzie pociąg z dziećmi z Zamojszczyzny i przyszli nas ratować....
Zdzisławem Wróblem zaopiekowała się jedna z mieszkanek Siedlec - do dziś nie udało mu się jej odnaleźć. Grażynka zmarła w miejscowym szpitalu. Rodzina Wróblów odnalazła się w Siedlcach, skąd w 1944 roku powróciła do Zwierzyńca - schronienia udzielił im hr Jan Zamoyski, "który wraz z żoną Różą prowadził ochronkę dla tułaczy takich jak my - wspomina Zdzisław - po wyzwoleniu wraz z rodziną wróciliśmy do zrujnowanego gospodarstwa..."
Wysiedlenie Zawady przeżyła także Adela z Magdziaków Pypa -" 5 grudnia 1942 roku o godzinie 2 - 3 w nocy do naszego domu przyszli Niemcy z tłumaczem. Nie wiedziałam wtedy że tłumacz zrobił nam wielką przysługę mówiąc, że będzie lepiej jak się dzieci cieplej ubierze. Na punkcie zbiorczym, który mieścił się przy młynie Górnika widziałam dzieci bez butów, ciepłych kurtek, a także 3 miesięczne dziecko owinięte tylko w chustkę... O godzinie 6 rano załadowano nas do samochodów, które ruszyły w kierunku Zamościa.
W Zamościu mieścił się obóz dla wysiedlonych. W tym czasie co nas , przywieziono ludzi z powiatu hrubieszowskiego, tak że było nas kilka tysięcy. Nastąpiło odczytywanie wsi, których mieszkańcy maszerowali do wyznaczonych baraków. Niemcy z wcześniej sporządzonej listy wyczytywali obecnych. Zwracali szczególną uwagę na dzieci. Dzieciom do lat 11 oglądano oczy i włosy. Nastąpiła selekcja połączona z oddzieleniem dzieci od matek. Część dzieci została zabrana przez Niemców. Jak się później dowiedziałam, dzieci te zostały wywiezione do Rzeszy celem zniemczenia.
Ja z rodzeństwem: Zbigniewem 8 lat), Katarzyną (6 lat), Alicją (4 lata), Janem (2 lata dostałam się pod opiekę hrabiny Marii Bogusz , która była gościem właściciela dworu Jasińskiego w Mordach 2 Mimo że miała dwoje własnych dzieci, bardzo troskliwie się nami opiekowała. Leczył nas dr Wróblewski z Warszawy.

***

Podczas okupacji w Zawadzie zginęli: Krawiec (obok jego zabudowań Niemcy znaleźli rogi rozszarpanej przez psy krowy - gospodarz przestraszył się i zaczął uciekać, wtedy Niemcy go zastrzelili); podczas pracy pracy na torach (jak się później okazało była tam mina podłożona przez Rosjan) - Janek Byk (Krajewski) z Wilączy, Jan Świergoń z Zawady.
Zawada po wysiedleniu otrzymała nazwę "Wirsing" i wraz z Wielączą status "wsi głównej" tzn. przeznaczonej do planowej przebudowy i reorganizacji. Na 930 ha miano utworzyć 51 gospodarstw, w tym 44 objętych przez rodziny niemieckie. Wg. zachowanych dokumentów byli to: 1 Serb niemiecki, 13 Serbów, 9 Chorwatów, 9 Rosjan z Łotwy, 12 rodzin pochodzenia niemieckiego oraz 7 Polaków.
W 1943 roku po wysiedleniu wsi istniejący w jej obrębie sklep prowadzony dotychczas przez Wróblewską przejął Volksdeutsch z Kolonii Niedzieliska, który zatrudnił dwie siostry Wróblówny z Wielączy - Justynę i Mariannę oraz Genowefę Jarosz z Bodaczowa - dzięki temu kobiety te zostały uratowane przed wywózką do Niemiec.
Z terenu Zawady w działalność konspiracyjną zaangażowani byli: Eugeniusz Jereczek "Żubr" - dowódca placówki AK Zawada od czerwca 1942 - 30 lipca 1943 roku; uczestnik kampanii wrześniowej, brał udział w walkach pod Częstochową, Radomiem, Piotrkowem Trybunalskim, Dęblinem, Kockiem i Łukowem. Pod Szepetówką dostał się do niewoli rosyjskiej, skąd zbiegł i dotarł do Równego - rozpoznany i aresztowany przebywał do stycznia 1940 roku w więzieniu . W kwietniu 1940 roku osiedlił się w Zawadzie.
Na wniosek dowódcy Obwodu AK Zamość "Adama" (mjr. Stanisława Prusa) został przyjęty do AK. Organizował liczne, uciążliwe dla Niemców akcje dywersyjne na terenie stacji kolejowej Zawada. Po zakończeniu działań wojennych zgłosił się ochotniczo do służby w Ludowym Wojsku Polskim - został przydzielony do formującego się w lublinie Pierwszego samodzielnego Morskiego Batalionu Zapasowego Marynarki Wojennej jako dowódca jednostki desantowej. Dotarł do Gdyni, brał udział w rozminowywaniu portów w Gdańsku i Gdyni.
W odrodzonej Marynarce Wojennej w Gdyni był dowódcą kompanii batalionu, pełnił obowiązki dowódcy Kadry Marynarki Wojennej i głównego kwatermistrza na Oksywiu, w 1948 roku został awansowany do stopnia komandora. Aresztowany, przebywał w więzieniu w latach 1951 - 1953.
Kazimierz Wróbel "Strzykaweczka" - przed wojną służył w 9 Pułku Piechoty w Zamościu w stopniu kaprala - sanitariusza. Zdobyta wiedza i doświadczenie medyczne pozwoliły na przyjęcie obowiązków szefa sanitarnego, odpowiedzialnego za szkolenie medyczne i opiekę nad rannymi - od kwietnia 1943 roku rozpoczął szkolenie sanitariuszy do planowanej przez Komendę Główną AK akcji przejęcia okupowanych terenów Polski z chwilą wycofywania się Niemców plan "Burza").

***

W latach 1939 - 1940 ze wsi zginęło 52 osoby, niektórzy zostali zamordowani na terenie wsi, inni zginęli w obozach, rosyjskiej niewoli, podczas walk we wrześniu 1939 roku.

  • Arczewski Eugeniusz lat 20 zabity w Zawadzie przez pijanych żołnierzy Armii czerwonej 1945 roku
  • Artyś Ewa lat 50 zabita w zawadzie 1943 roku
  • Buryś Marian lat 17 zamordowany przez UPA 3
  • Chruściel Czesław s. Stanisława , szeregowiec, lat 20 poległ w Bieszczadach 1945 roku
  • Ciurysek Maria lat 61 zabita w Zawadzie 1943 roku
  • Czajkowski Marian lat 20 zabity w Zawadzie 1943 roku
  • Czerwieniec Bartłomiej kpt. rezerwy, dowódca placówki AK Zawada zmarł w Kowarach Śląskich 1947 roku
  • Czerwieniec Jan s. Andrzeja , szeregowiec lat 30 poległ na Pomorzu w 1939 roku
  • Dołba Feliks s. Franciszka, szeregowiec lat 23, poległ na Pomorzu w 1939 roku
  • Dołba Marian s . Walentego, szeregowiec lat 25 poległ na Pomorzu 1939 roku
  • Dyjakowski Kazimierz, kpt. rezerwy, zmarł w sierpniu 1944 roku w Krakowie postrzelony przez NKWD
  • Gał Antoni lat 17, zabity w Zawadzie 1943 roku
  • Garbaty Jan s. Walentego - brak danych
  • Gębala Janina (dziecko), zginęła w grudniu 1943
  • Górnik Henryk s. Wojciecha lat 9, zmarł w obozie w Siedlcach 4 w 1943 roku
  • Hałasa Feliks s. Jana, szeregowiec lat 30, poległ na Pomorzu w 1939 roku
  • Jach Franciszek, pułkownik, pilot zginął podczas bombardowania Lublina przez Rosjan w lipcu 1941 roku
  • Jaśniewski Andrzej s. Andrzeja, szeregowiec lat 35 poległ na Pomorzu w 1939 roku
  • Jaworski Eugeniusz lat 8 zmarł w obozie w Zamościu 24. 02. 1943 roku
  • Kasiedczak Konstanty s. Walentego, szeregowiec lat 30 poległ na Pomorzu w 1939 roku
  • Kowala Władysław lat 20 zabity w Zawadzie przez pijanych żołnierzy Armii Czerwonej w 1945 roku
  • Koziołek Ludwik s. Jakuba, szeregowiec poległ na Pomorzu w 1939 roku
  • Magdziak Wadysław s. Wojciecha, szeregowiec lat 32 poległ na Pomorzu w 1939 roku
  • Malinowski Jan lat 36 zabity przez NKWD
  • Mielniczek Bronisław, partyzant lat 20 zginął w lasach Zamojszczyzny
  • Musiał Feliks s. Jana, porucznik rezerwy, lat 40 zginął w Powstaniu warszawskim w sierpniu 1944 roku
  • Musiał Teofil , zabity przez Gestapo w 1942 roku
  • Mysłakowski Franciszek, major rezerwy lat 40 poległ w Kowlu w grudniu 1939 roku
  • Ordyniec Jan s. Wawrzyńca, szeregowiec lat 25 poległ na Pomorzu w 1939 roku
  • Ordyniec Stanisław s. Jana, lat 2 zginął 2.01. 1943
  • Ordyniec Wojciech lat 31 zabity przez "czarnych"
  • Ostańska Maria lat 70 zabita w Zamościu 1948 roku (mord na tle rabunkowym)
  • Ostański Władysław lat 70 zabity w Zamościu 1948 roku (mord na tle rabunkowym)
  • Parczała Józef lat 17 zabity w Zawadzie przez pijanych żołnierzy Armii Czerwonej w 1945 roku
  • Perz Eleonora lat 25 zabita w Zawadzie 1948 roku 9mord na tle rabunkowym)
  • Perz Józef s. Stanisława w wieku 3 tygodni zmarł w obozie w Siedlcach o2. 02. 1943 roku
  • Perz Maria c. Stanisława w wieku 3 tygodni zmarła w obozie w Siedlcach 02. 02. 1943 roku
  • Perz Marian s. Stanisława lat 3 zginął 25. 01. 1943 roku
  • Podobiński Marian s. Teofila, szeregowiec lat 21 poległ na Pomorzu 1939 roku
  • Skakun Franciszek ppor. rezerwy zabity na Rotundzie w Zamościu 1942 roku
  • Sokołowski Marian , szeregowiec lat 21 poległ podczas forsowania Odry w 1945 roku
  • Szczygieł Stanisław, lat 28 zabity w zawadzie przez pijanych żołnierzy Armii Czerwonej w 1945 roku
  • Szczygieł Władysław s. Jana , szeregowy , poległ na Po9morzu 1939 roku
  • Świergoń Jan s. Stanisława lat 23, zginął na torach kolejowych w maju 1945 roku - sprawdzał pod przymusem ze strony Niemców czy nie ma min
  • Wiatrzyk Bolesław s. Jana zabity przez gestapo 17. 02. 1942 roku
  • Wróbel Grażyna c. Ludwika lat 3, zmarła w obozie w Siedlcach 05. 02. 1943 roku
  • Wrzesińska Tekla lat 52 zabita w Zawadzie 1943 roku
  • Wyrostkiewicz Stanisław s. Wojciecha, szeregowiec lat 20 poległ podczas forsowania Odry w 1945 roku.
Bibliografia

Encyklopedia Popularna A - Z. Warszawa 1966, s. 1159
J. Grygiel . Związek Walki Zbrojnej Armia Krajowa w Obwodzie Zamojskim 1939 - 1944 Warszawa 1985
J. Jóźwiakowski. Armia Krajowa na Zamojszczyźnie. Lublin 2001
L. Rowiński "Kasztan". Zamiast wywalczonej wolności - Ural. Gliwice 1944 - 1947. Gliwice 1995 Zamojszczyzna Sonderlaboratorium SS , t. 1977

Pan Bogusław, który nadesłał powyższy tekst jest emerytowanym nauczycielem i wieloletnim dyrektorem Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Szczebrzeszynie im dr Zygmunta Klukowskiego




Strona Główna    Wspomnienia



1. aresztowany 28 września 1944 roku wraz z innymi oficerami placówki zawada ( "Norbert", "Kapłon" osadzony został w zamojskim więzieniu; zorganizowana próba odbicia (7 października ) nie powiodła się, wywieziony został do Lublina a następnie w głąb ZSRR. Wrócił z Uralu jesienią tegoż roku. Zachorował w międzyczasie na płuca. Wyjechał do Wrocławia gdzie poddał się operacji (w Kowarach Śląskich) - zmarł w listopadzie 1947 roku i tam został pochowany. Symboliczna mogiła w której złożono urnę z prochami "Rolicza" znajduje się na cmentarzu w Wielączy. Uroczystość pogrzebowa zorganizowali dawni towarzysze broni: Justyna "Maruna" i Henryk "Jurand" Marczewscy, Tadeusz Ciupek "Ruszczyc", Genowefa Jarosz (Dąbek), "Blaszka" oraz Aleksander Garbacik "Słowik"
2. Mordy to miasto na południu Podlasia, położone 13 km na zachód od Łosic. Nazwa Mordy według legend pochodzi od słowa "mord". Wiąże się albo z bitwą z 1264 r. stoczoną przez Bolesława Wstydliwego z Jaćwingami, klęską ich wodza Kumata i wymordowaniem nieprzyjaciół, albo z mordem ludności dokonanym przez Tatarów. Początki miejscowości sięgają II połowy XIII w. Pierwsze wzmianki o budowie kościoła i fundacji parafii pochodzą z 1408 r. Od roku 1434 r. Mordy były własnością rodziny Korczewskich, a następnie Hlebowiczów i króla Polski Zygmunta Augusta. Staraniem Stanisława Karczewskiego w 1488 r. osada otrzymała prawa miejskie, które posiadała w latach 1488-1869 i ponownie od 1919 r. W II połowie XVI w., gdy właścicielami byli Radziwiłłowie (Mikołaj "Czarny" Radziwiłł), Mordy były ważnym ośrodkiem ruchu ariańskiego na Podlasiu. W latach 1552-1571 funkcjonował tu zbór ariański, w 1563 miał miejsce synod różnowierców; na miejscowym cmentarzu wzniesiono pomnik poświęcony Dzieciom Zamojszczyzny, ofiarom terroru hitlerowskiego w latach 1942-1943.
3. Ukraińska Powstańcza Armia, utworzona w 1942 roku , faszystowska nacjonalistyczna organizacja działająca na południowo - wschodnich terenach Polski, odpowiedzialna za masowe rzezie na ludności polskiej. Zlikwidowana została w 1947 roku
4. dnia 1 lutego 1943r. Przybył do Siedlec następny transport wysiedlonych z Zamojszczyzny. Zadrutowane wagony wypełnione dziećmi i starcami stanęły na bocznym torze. Kolejarze dowiedziawszy się o tym szybko, przystąpili do ratowania ludzi. Pracownicy urzędu powiadomieni zostali o transporcie przez hitlerowców. Oto wspomnienia dr Z. Norwida - Niepokoja, ówczesnego pracownika w Referacie Opieki Społecznej w Siedlcach: "zimą 1943r. w budynku Czerwonego Krzyża odbywało się spotkanie konspiracyjne. W pewnej chwili zobaczyliśmy, że w kierunku naszego budynku zdążało dwóch gestapowców: Obersturmbhuführer Fabisch, komisarz dla miasta Siedlce i Standartenfuhrer Diet. (...) Diet powiedział do mnie: "Pan uda się natychmiast na rampę kolejową z patrolami sanitarnymi, przyjadą transporty". Nie śmiałem pytać skąd i jakie. (...) Na dworcu mogło być około -20 stopni Celsjusza i była porywista wichura śnieżna. Po chwili wjechał bardzo wolno pociąg. Diet zwrócił się do mnie po niemiecku : "Tam jest parę trupów". Z pociągu zaczęli się wydostawać zmizerowani do ostatnich granic ludzie, jak się okazało wysiedleni z Zamojszczyzny. Wywleczono z wagonów około 30 zamarzniętych dzieci." wg. http://dom_pomnik.free.ngo.pl/stronahistoria.htm